same imprezowo ni dojebane trole hehe
jesteś tutaj Cafe.pl leon_zawodowiec_iii
http://bi.gazeta.pl/ecafe/1/729/1275561120639hxN0Kv7GYdrmPuHWL.jpg
http://bi.gazeta.pl/ecafe/2/769/1284660076515EZUTPSvOAPGultrRL.jpg
http://bi.gazeta.pl/ecafe/3/769/128466015393618ljekTei26UuLarL.jpg
http://bi.gazeta.pl/ecafe/4/769/1284660215673Dvyc6Z1asjCvZbizL.jpg
http://bi.gazeta.pl/ecafe/5/769/1284660274356FmOMv6y9kRvmJHKbL.jpg
http://bi.gazeta.pl/ecafe/2/769/1284660736063cEM6wE7akL8hbkZ0L.jpg
http://bi.gazeta.pl/ecafe/3/769/1284660764354E7j2PbVvr6WEdoZqL.jpgWieki nie byłem tutaj... 5 dni temu
Lubię, gdy życie mija aktywnie i coś się dzieje. Zawsze coś robię, sporty, praca, hobby. Pomysłów mam całą głowę (i jeszcze więcej). "Idzie o to, że człowiek, który w głębi siebie nie kryje niespodzianki, z reguły nie bywa interesujący".
Film, który mogę oglądać w kółko W kółko? Bez przesady! Ale mam kilka pozycji, które bardzo lubię - Leon Zawodowiec. Piąty Element. 12 Małp. Allo, allo! Dodałbym też stare Muppet Show bo jest stare i zadziwiające! I Москва слезом не верить!
Ulubiona płyta/piosenka to zależy od klimatu. Kultowy dla mnie Vangelis w 1492 i Voyager bo to są opowieści muzyczne. Progresywny rock np. Riverside, Marillion. Czasami lubie posłuchac popu a nawet trans :)). Czasami coś mocniej. A czasami fado... :)
Ostatnia ważna książka Mały Książe. Lalka Prusa. Zbrodnia i Kara Dostojewskiego. Czytam duzo technicznych ksiażek, niestety. No i sam piszę czasami, głównie publikacje techniczne w gazetach. Mam też pewien dorobek literacki - w wierszach.
Mój obiekt pożądania Kiedyś "kochałem się" w J.Roberts.... ;). A tak naprawdę urzekła mnie w jednej scenie w Notting Hill, gdzie w zasadzie faceta prosiła o rękę. To było urocze.... no i emancypacja pełną gębą!
Osoba, która mi imponuje Kirk Douglas - syn śmieciarza. Jego rodzice byli analfabetami, żyli w ubóstwie... I pokonał swoje 'przeznaczenie". Można? Można!
Wakacje spędzam... cały rok to dla mnie wakacje, bo zawsze coś robię - pracuję ale i pływam, fitness, kino, basen, spotkania, konferencje - ciągle się dzieje. nie liczę dni "aby do weekendu". znajomi skarżą sie, że trudno mnie utrzymać w miejscu.
a jak korniki? dokuczały dzisiaj , a? ;)))//bo ja pozwalam żyć ... ;)))//przepraszam, czy tu dzisiaj biją ... ? ;)))